look around you

there's plenty to see

I walk a lot while having children and a dog and I have a chance to discover various city nature beauties around me. Sometimes they just have to be shown to the world, don't you think? We often forget how lovely place we live in. Still peaceful Europe.

***

Sporo spaceruję mając dzieci i psa. Dzięki temu mam niejednokrotnie okazję podziwiać piękne zakątki, także w mieście. CZasami naprawdę zasługują na to by pokazać je światu, nie sądzicie? Często zapominamy w jakim uroczym zakątku mieszkamy. W (nadal) spokojnej Europie.

still winter

It's spring already but I have experienced last days of winter lately and wanted to share it with you here. It was so funny to discover the nature which cannot wait for spring but is literally stuck in winter time. So - still Warsaw winter especially for you ;) So you can enjoy your European spring even stronger and longer ;)

***

Już wiosna ale mnie się udało spotkać jeszcze nieco zimy, którą postanowiłam się z Wami podzielić. To zabawne, rośliny aż się rwą do wiosny - a tu niespodzianka- nadal zima. Zatem warszawskiej zimy jeszcze odrobina, tak byście mogli cieszyć się europejską wiosną jeszcze mocniej i dłużej ;)

marbella

ARCHIVE: Tuesday, 14 November 2017

Enough with the retirement don’t you think? But those grandmas and grandpas keep on appearing on my pictures again and again - is it a sign? ;) yeah, right. The one that tells you (me in this case;) that you better sit down, relax and enjoy your life while it lasts ;))) Many of you would think I’m crazy, depressed or in other way different from you. That may be. But do you enjoy your mornings as I do mine? Curious ;)

Happy Tuesday! 

***

Dobrze, to może czas już odpuścić temat emerytury, jak myślicie? Tylko, że oni cały czas plączą się wchodzą w kadr - czy to znak? Akurat! Może taki, by usiąść na tyłku, pomyśleć i cieszyć się życiem puki trwa? ;)) Wielu stwierdzi, że jestem niekoniecznie normalna, zdołowana albo jeszcze inaczej inna od nich. Niech i tak będzie. Ale czy owi niektórzy cieszą się z ich poranka tak jak ja z mojego? Ciekawe ;)

Szczęśliwego wtorku!

torre del mar #2

ARCHIVE: Monday, 6 November 2017

I could live here you know?. Seriously. Even earlier, not necessarily after reaching retirement age. Quiet streets, nice cafes, small shops, nice meat restaurants if needed. A wide, endless promenade, a cycling path between palm trees and parrots. The horizon is ‚completed’ on one side with magnificent mountains, and on another with wide beach and the quite warm sea. Lots of sun. Tasty food, especially in the middle of the city. And look at those blocks - just like ours ;))) Some say that everything is possible. Personally, I constantly believe they’re right ;) The only (aha!) thing that’s stopping me now is a dream of spending some longer time living in New York and Norway, not necessarily at the same time ;)

Best is yet to come…

And you? Where would you like to live? Such an unusual thought at the beginning of the week ;)

***

Mogłabym tu pomieszkać. Serio. Nawet wcześniej, niekoniecznie dopiero po osiągnięciu wieku emerytalnego. Spokojne ulice, przyjemne kafejki, małe sklepy, jak potrzeba mięsne restauracje. Szeroka, ciągnąca się w nieskończoność, promenada, ścieżka rowerowa wśród palm i papug. Horyzont skończony z jednej strony wspaniałym górami, z innej szeroką plażą i całkiem ciepłym morzem. Dużo słońca. Smaczne jedzenie, to z dala od plaży nawet wspanialsze. A bloki takie podobne do naszych ;))) Mówią, że nie ma rzeczy niemożliwych. Osobiście w to niezmiennie wierzę ;) Powstrzymuje mnie tylko (aha!) marzenie życia w Nowym Jorku i Norwegii ;)) 

Best is yet to come…

A Wy? Gdzie chcielibyście pomieszkać? Taka myśl nietypowa na początek tygodnia ;)